-Hej, nie bój się nie przyszedłem w złych zamiarach. Mam na imię Alex.- powiedział chłopak.- Przyszedłem cię ostrzec.
-Ja... jak... Jak tu wszedłeś? Okno było zamknięte- przerwałam mu.
-No, bo jestem aniołem-powiedział a ja dopiero potem zobaczyłam że ma skrzydła.- No, a teraz wróćmy do tematu po co tu przyleciałem.
Opowiedział mi o wszystkim. O tym że był w moich snach żeby mnie ostrzec. O tym że nadciąga wielkie zło i tylko ja mogę je zniszczyć. Spytałam się też czy wie coś o mojej matce. Odpowiedź mnie zadowoliła: Twoja matka była Zaklinaczką, miała wielką moc, którą używała by cię chronić wbrew regułom. Umarła bo opętały ją złe dusze, które kazały jej odprawiać zakazane rytuały, które ją osłabiły. A duszę wtedy ją zaatakowały i zabiły. Pewnie chcesz wiedzieć czemu twój ojciec nic nie chciał ci o tym powiedzieć. Nie mówił ci nic gdyż jak mniej wiesz tym jesteś bezpieczniejsza. Twój ojciec również sprawuje bardzo ważną role w poza światach. Jest Strażnikiem. Pilnuje porządku na równiku. Znając życie zapytasz co to równik. Jest to miejsce gdzie twoja dusza podczas snu może się odłączyć od ciała i podróżować w poza światy. Teraz ja zadam pytanie. Czy twój ojciec śpi?
-Nie, raczej siedzi w bibliotece.
-Zaprowadzisz mnie tam?
-Jasne.- odpowiedziałam i poszliśmy do biblioteki.
-Alex!? Co ty tu robisz?! I czemu rozmawiałeś z córką?!- mój zazwyczaj spokojny ojciec zdenerwował się na widok Alexa.
-Samuel się zbliża, a twoja córka jest... - nie dokończył bo mu przerwałam.
-Halo! Ja mam imię.
-Tris nie przerywaj. Alex mów dalej.
-A więc tak jak mówiłem Samuel się zbliża i rośnie w siłę, a Tris jest Bramą i musi zacząć dowiadywać się o swoich mocach i je wyćwiczyć, żeby jak Samuel przyjdzie była godowa. Arturze ty nic nie masz tu do mówienia to ona decyduje czy chce podjąć nauki czy nie. A więc Tris podejmiesz się tego wyzwania???
-Moja córka nie bierze w tym udziału!!! Ona jest za młoda. Wiem że istnieją inne Bramy, więc je sobie uczcie. Ona nie bierze w tym udziału!!!!!!!- wrzeszczał mój ojciec.
-Będę brała nauki i podejmę się tego wyzwania z twoim pozwoleniem czy bez- powiedziałam i wyszłam z biblioteki. Poszłam do swojego pokoju i położyłam się z nadzieją że szybko zasnę, ale moją głowę zapełniały pytania odnośnie mojej matki, na które mam nadzieje odpowie Alex.
***
pierwszy rozdział już za sobą mam nadzieję że nie za krótki i że się podobał.
myślałam że prolog mnie zaciekawił, ale rozdział bije go na głowę. Cudowny. Czyję niedosyt i chcę więcej. czekam na nn i mam nadzieję że szybko się pojawi :***
OdpowiedzUsuńżyczę weny.